Imprezy grupowe

Nad jeziorem solinskim

Imprezy Grupowe

Wycieczki dla grup w Bieszczadach organizowane przez Agencję Turystyczną „Kraina Wilka” to szeroki wachlarz propozycji zarówno jedno-, jak i kilkudniowych. Posiadamy zdecydowanie najbardziej rozbudowaną listę atrakcji, którą stale poszerzamy o kolejne propozycje, wychodząc tym samym naprzeciw rosnącym potrzebom naszych klientów. Sprawdź najbardziej rozbudowane wycieczki dla grup z Bieszczadach. Jesteśmy pewni, że dzięki nam wrócisz tutaj nie raz! Poniżej prezentujemy ofertę grupowych imprez żeglarskich:

 
 
  1. Galeriada – wyścigi Bieszczadzkich Galer

    Galeriada – wyścigi Bieszczadzkich Galer

    “Navigare necesse est …”

    Skoro żeglowanie jest koniecznością to warto wrócić do korzeni żeglarstwa i wziąć udział w jedynych w Bieszczadach wyścigach Bieszczadzkich Galer.
    W Krainie Wilka zabierzemy Was na niezwykłe regaty po Solinie odbywające się na kultowych łodziach klasy DZ.
    Podczas wyścigów załogi zmierza się ze sobą walcząc na Bieszczadzkim Morzu zarówno siłą swoich mięśni jako galernicy oraz jako wytrawni żeglarze, kiedy postawią na swoich jachtach żagle i zaczną gnać po falach do mety w tajemniczej zatoce.
    Podczas rejsu nie zabraknie z pewnością głośnych odgłosów bębna wybijającego rytm dla wioślarzy i gromkich komend sternika, który ze szczurów lądowych zamieni Was w Bieszczadzkie Wilki Morskie.
    W czasie regat, podczas walki ze zmiennym bieszczadzkim wiatrem będziecie mogli podziwiać pojawiającą się czasami tajemniczą Wyspę Okresową, strome ściany Zapory w Solinie, łagodne brzegi Werlasu lub urocze plaże Malej Wyspy zwanej Tumidajką.
    A po zakończonej rywalizacji na zwycięzców i pokonanych czekać będą przy ognisku starzy, dobrzy znajomi – Kapitan Morgan, Jack Daniel ‘s w towarzystwie wiecznie włóczącego się po tutejszych tawernach Johnny`ego Walkera.

  2. Na dnie jeziora – wyprawa po bieszczadzkie runo

    Na dnie jeziora – wyprawa po bieszczadzkie runo

    Jak mityczny Jazon i jego Argonauci zabierzemy Was na pełną tajemnic i zagadek żeglarską wyprawę, podczas której dzięki rozwiązywanym zagadkom, ukrytym wskazówkom i po wykonaniu zadań odnajdziecie na dnie skarb na dnie jeziora.
    Wypływając na jachtach z naszej EKO-MARINY specjalne mapy zaprowadzą Was w tajemnicze zakątki Jeziora Solińskiego, gdzie na żeglarzy będą czekały niespodzianki , zadania i zagadki, których rozwiązanie umożliwi przejście do kolejnych etapów zabawy.
    W trakcie rejsu nie zabraknie żeglarskich opowieści, legend i ciekawych bieszczadzkich historii, które opowie Wasz sternik prowadząc załogę ku nieznanej przygodzie. Nauczycie się też śpiewać szanty, które z pewnością pomoga Wam w pracach na jachcie.
    Przy dobrych wiatrach i zgranej załodze jest szansa na spotkanie z Wikingiem, Królem Włóczegów lub żyjącym podobno w okolicy Martwego Lasu Bieszczadzkim Krakenem.
    A po dotarciu do celu wyprawy na wszystkich strudzonych czekać będzie już przy ognisku ciepła strawa i specjalny trunek lepszy od rumu i grogu – Bieszczadzki Koncentrat Witaminowy.

  3. Kiedy rum zaszumi w głowie

    Kiedy rum zaszumi w głowie

    Gdy żeglarze nie mogą wyjść w morze bawią się w tawernach. Wesołości i śmiechu jest mnóstwo wiec warto tam Was zaprosić.
    Wejdźcie więc z nami w buty wesołego żeglarza, który chwiejnym krokiem będzie dzielnie pokonywał wszelkie przeszkody aby na końcu w nagrodę wychylić szklaneczkę ulubionego napitku.
    Podczas naszego Pikniku Żeglarskiego będziecie mogli spróbować swoich sił we wspinaniu się na krzywy maszt, biegu w gaciach starszego majtka, wyprawie po falach kulistą szalupą lub gonitwą z piwem na dziurawym pagaju.
    Tu, przy żeglarskiej muzyce odtańczycie swój pierwszy taniec przechyłów, sprawdzicie swoją celność w konkursie o złoty, żeglarski toporek i zdobędziecie sprawność bieszczadzkiego piwo-żłopa. A jeśli wystarczy mocy w dłoniach możecie spróbować sił w naciąganiu sztywnego szota.
    A po wyczerpującym czasie pełnym dobrej zabawy będziemy odpoczywać i kontynuować dalszą część naszego wesołego rejsu gwarząc i śpiewając szanty przy suto zastawionych stołach bieszczadzkiej tawerny nad brzegiem jeziora.

  4. Piknik u Wikinga

    Piknik u Wikinga

    Wikingowie nad Soliną ? Nie możliwe ? A jednak !

    Jest taka wyspa i taka zatoka nad naszym Bieszczdzkim Morzem, którą onegdaj zagarnęli samozwańczy Wikingowie, będący jednocześnie po trochu samozwańczymi Indianami i szamanami.
    Tylko nieliczni żeglarze z Krainy Wilka mieli możliwo ść i odwagę odwiedzić ich strony – a warto tam się udać.
    Zabierzemy więc Was na taki rejs bo piknik u naszego Wikinga zawsze jest inny i niepowtarzalny.

    W czasie wyprawy naszymi jachtami usłyszycie opowieści o tutejszych zakapiorach mieszkających nad brzegami jeziora, poznacie historię budowy największej zapory w naszym kraju i doświadczycie prawdziwej, żeglarskiej przygody.

    Sama wizyta u Wikinga niech na razie pozostanie dla Was tajemnicą !

    Z pewnością wrócicie z niej zadowoleni i odmienieni jeżeli tylko przychylne wiatry pozwolą nam bezpiecznie wrócić spokojną zatokę naszej Mariny.